unsgab

Pełna wersja: POMOCY! Przypaliłam włosy prostownicą :(
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Dziewczyny potrzebuję pomocy Niezdecydowany . Kupiłam nową prostownicę i od razu postanowiłam ją wypróbować. Nie widziałam jednak, ze ma ona takie pokrętło z regulacja temperatury (coś jak na żelazku) i że jest ono ustawione na max Podejrzany . Mam raczej słabe włosy i gdy zaczęłam je prostować najzwyczajniej w świecie się przypaliły... Nie wiem co teraz - są jak guma i można je dosłownie rozciągać. Czy któraś z was miała kiedyś podobnie? Co robić? nie wyobrażam sobie siebie w krótkich   Płacz
Niestety, ale na pewno będziesz musiała je nieco skrócić. jeśli sama tego nie zrobisz to pewnie i tak ci się wykruszą, tylko będzie to gorzej wyglądało. Po drugie, idź do drogerii i kup olejki i specjalne serum do włosów bardzo zniszczonych. Już dzisiaj zacznij je stosować, ale uwaga nie przesadź z ilością kosmetyków - jedno serum i jeden olejek do nacierania włosów w zupełności wystarczy. Po trzecie, kup specjalny preparat chroniący włosy przez negatywnym wpływem wysokiej temperatury. Są to zwykle preparaty do pryskania "heat protection". Na razie zrezygnuj z farbowania i w ogóle jakichś bardziej inwazyjnych zabiegów kosmetycznych. Za jakiś czas możesz udać się do dobrego salonu fryzjerskiego i poprosić o zabieg odnowy struktury włosa, np. ozonowy. Pozdrawiam i trzymam kciuki za szybką poprawę kondycji fryzurki Uśmiech
Obetnij wszystkie spalone włosy, nie ma się co łudzić, inaczej się z tego problemu nie wygrzebiesz.